Gdy BEZPIECZEŃSTWA brak…

Sela BHP - gdy bezpieczeństwa brak

Gdy BEZPIECZEŃSTWA brak…

Opublikowano: 16 marca 2022

Nasza sytuacja geopolityczna nie napawa dziś optymizmem. Kanały informacyjne w telewizji czy radiu włączamy z dziecięcą nadzieją, że może jeśli czegoś nie widać, to tego nie ma.

Tym razem jednak nie uciekniemy…

Konflikt zbrojny za wschodnią granicą trwa dopiero kilkadziesiąt dni, a w naszych umysłach, domach, sercach i portfelach tyle się już w tym czasie zmieniło. Jeszcze miesiąc temu nikt by się tego nie spodziewał.

Coraz częściej pojawia się pytanie – czy jesteśmy bezpieczni?

Bezpieczeństwo to dziś słowo kluczowe, powtarzane milion razy dziennie, we wszystkich językach. Od samego jego powtarzania nic się niestety nie zmieni. To tak nie działa…

Bezpieczeństwo to stan dający poczucie pewności, gwarancja stabilizacji. Jest podstawową potrzebą człowieka – po potrzebach fizjologicznych; zaspokojeniu głodu, pragnienia itp. (drugą w hierarchii A. Maslowa).

Jakie konsekwencje ma dla organizmu oraz społeczeństwa zagrożenie naszego bezpieczeństwa? Do czego może doprowadzić taki długotrwały stan? Jak sobie z tym radzić?

Życie w poczuciu zagrożenia bezpieczeństwa z pewnością odbija się na naszym zdrowiu i to zarówno psychicznym, jak i fizycznym. Począwszy od zaburzeń snu, po różnego rodzaju objawy depresji. Brak apetytu, podenerwowanie, wybuchy agresji, apatię, utratę wagi i wiele innych dolegliwości. Pamiętajmy też, że to jak my dorośli reagujemy w takich sytuacjach, jest wyznacznikiem do tego, jak z tym problemem będą sobie radzić nasze dzieci. To właśnie one nie rozumieją, co się w tej chwili dzieje, jak długo taka sytuacja będzie trwać i co najważniejsze, kiedy nastąpi jej kres. Dlatego też starajmy się dozować ilość informacji napływających z mediów (zwłaszcza gdy są w pobliżu dzieci), obserwujmy swoje ciała, odżywiajmy się zdrowo, spotykajmy się z ludźmi, wychodźmy na spacery (dotleniajmy się), a to wszystko po to, by dać naszemu organizmowi odrobinę wytchnienia. Musimy znaleźć złoty środek dla siebie, a zwłaszcza dla naszych dzieci. W przeciwnym razie ulegniemy stanom lęku i apatii, co w rezultacie osłabi nas samych i osoby nam najbliższe.

Dziś wielu z nas przyjmuje pod swój dach uchodźców. To piękny gest i to nie podlega dyskusji. Jednak czasami nie zdajemy sobie sprawy z tego, z czym to się wiąże. To duże obciążenie psychiczne, ponieważ tragedia, jaka spotkała tych ludzi i trauma, z jaką się zmagają, może nam się z czasem udzielać. Przygotujmy się zatem na przyjęcie uchodźców odpowiednio. Dajmy im czas na oswojenie się z nową sytuacją, nie naciskajmy, nie wypytujmy – to są świeże rany. Kiedy tylko poczują się bezpiecznie, sami się otworzą. Ich punkt widzenia jest zupełnie inny od naszego, więc nie oceniajmy.

Wsparcie naszych wschodnich sąsiadów jest nie tylko naszym obowiązkiem, ale wewnętrzną potrzebą wielu obywateli naszego kraju. Możemy być z tego dumni i co jak co, ale w sytuacjach kryzysowych potrafimy się zjednoczyć i zorganizować jak żaden inny naród.

Tego nauczyła nas historia…

W XXI wieku, mimo przeogromnego rozwoju technologicznego, medycznego i społecznego wracamy do podstaw. Bez poczucia bezpieczeństwa nie jesteśmy w stanie prawidłowo funkcjonować, żyć czy rozwijać się dalej. Pamiętając o tym, czego doświadczyli nasi dziadkowie, o tym, przed czym ostrzegali każde kolejne pokolenie, nie możemy być obojętni. Jesteśmy im to winni – my pokolenie teraźniejszości.

Nigdy więcej wojny – miało być przekazem dla całego świata. A jednak wojna dzieje się na naszych oczach. Dlatego umiejętność podania ręki człowiekowi w potrzebie jest teraz wyrazem głębokiej solidarności i budowania globalnego bezpieczeństwa.

Polecane wpisy na naszym blogu
Sela BHP - BHP w popkulturze

BHP w popkulturze

Co wspólnego ma BHP z… filmami, muzyką, celebrytami czy ogólnie rzecz ujmując z popkulturą? W sumie to nie za wiele. No chyba, że popatrzymy na

CZYTAJ DALEJ »
Zainteresowany współpracą?
Sprawdź naszą ofertę i skontaktuj się z nami
Sela BHP - logo kolor czarny napis
Sela Sp. z o.o.
Szybki kontakt
Zadzwoń
+48 509 127 746
Zadzwoń
Przewiń do góry